
To nie muzyka dla przyjemności. To muzyka, która budzi mózg do życia.
Mozart i chorały gregoriańskie od lat wykorzystywane są w terapii Tomatisa jako narzędzia neurostymulacji. Ale dlaczego właśnie one – a nie współczesna muzyka czy ulubione piosenki dzieci? W tym artykule pokazuję, jak konkretne cechy tych utworów – ich częstotliwości, struktura i rytm – potrafią wspierać rozwój języka, poprawiać koncentrację i regulować emocje.








